W instalacjach wentylacyjnych odzysk ciepła często kojarzy się z prostą wymianą energii między powietrzem wywiewanym a nawiewanym. W wielu obiektach taki układ nie wystarcza. Jeżeli powietrze usuwane z pomieszczeń zawiera pyły, zapachy, wilgoć, aerozole lub zanieczyszczenia procesowe, projektant musi ograniczyć ryzyko ich przeniesienia do nawiewu. Wtedy znaczenia nabiera układ, w którym oba strumienie powietrza nie mają ze sobą bezpośredniego kontaktu.
Jak działa odzysk ciepła przez ciecz pośredniczącą?
Układ glikolowy wykorzystuje dwa wymienniki połączone obiegiem hydraulicznym. Pierwszy odbiera energię z powietrza wywiewanego. Drugi przekazuje ją do powietrza nawiewanego. Między nimi krąży roztwór wody i glikolu, który transportuje ciepło, ale nie miesza strumieni powietrza.
Dzięki temu wymienniki glikolowe pozwalają odzyskiwać część energii z powietrza usuwanego, a jednocześnie zachować pełną separację nawiewu i wywiewu. Ma to duże znaczenie tam, gdzie powietrze wywiewane nie powinno wracać do pomieszczeń nawet w śladowej ilości.
Gdzie brak kontaktu strumieni ma największe znaczenie?
Separacja powietrza liczy się przede wszystkim w obiektach o podwyższonych wymaganiach higienicznych oraz w instalacjach, które usuwają powietrze o pogorszonej jakości. Dotyczy to między innymi placówek medycznych, laboratoriów, zakładów przemysłowych, obiektów z procesami technologicznymi, kuchni przemysłowych oraz wybranych pomieszczeń technicznych.
W takich miejscach powietrze wywiewane może zawierać składniki, których nie wolno przenieść do nawiewu. Chodzi nie tylko o zapachy. Problemem mogą być także drobne cząstki, wilgoć, substancje używane w procesie produkcyjnym lub zanieczyszczenia powstające podczas pracy maszyn. Układ z cieczą pośredniczącą ogranicza to ryzyko, ponieważ energia przechodzi przez obieg glikolowy, a nie przez wspólną przestrzeń wymiany powietrza.
Dlaczego taki układ pomaga w modernizacji obiektu?
Wymienniki glikolowe dobrze sprawdzają się także wtedy, gdy centrala nawiewna i wyciągowa znajdują się daleko od siebie. Obie sekcje nie muszą stać obok siebie ani dzielić jednej obudowy. Łączy je instalacja hydrauliczna, dlatego odzysk ciepła można zaplanować bez dużej przebudowy kanałów wentylacyjnych.
To ważne w istniejących budynkach, w których układ kanałów już działa, ale nie wykorzystuje energii z powietrza wywiewanego. Zamiast zmieniać całą trasę kanałów, można zaprojektować obieg cieczy pośredniczącej między miejscem odbioru a miejscem oddawania ciepła. Takie rozwiązanie daje większą swobodę projektową niż urządzenia wymagające bliskiego sąsiedztwa nawiewu i wywiewu.
Jakie parametry trzeba uwzględnić przy doborze?
Dobór wymienników nie powinien opierać się wyłącznie na ogólnej wydajności centrali. Projekt wymaga danych o temperaturze powietrza, przepływie, wilgotności, rodzaju zanieczyszczeń, oczekiwanym poziomie odzysku ciepła oraz warunkach pracy obiegu glikolowego. Znaczenie ma także stężenie glikolu, opory przepływu, dobór pompy i zabezpieczenie układu przed zamarzaniem.
W instalacjach zanieczyszczonego powietrza trzeba uwzględnić również dostęp do czyszczenia wymiennika po stronie wywiewu. Jeżeli powietrze zawiera pył lub tłuste osady, zaniedbany wymiennik szybciej traci sprawność i zwiększa opory przepływu. Dobrze zaprojektowany układ powinien więc ułatwiać serwis oraz kontrolę stanu sekcji wyciągowej.
Brak kontaktu strumieni staje się ważny wszędzie tam, gdzie odzysk energii nie może pogorszyć jakości powietrza nawiewanego. Układ glikolowy pozwala połączyć oszczędność ciepła z higieną, bezpieczeństwem i elastycznym prowadzeniem instalacji. W obiektach z zanieczyszczonym powietrzem wywiewanym takie rozwiązanie często okazuje się rozsądniejszym wyborem niż systemy, w których nawiew i wywiew pracują bardzo blisko siebie.
